Wiedza i Edukacja

ISSN 1898-9233

 

 

 

Płeć - biologiczna i kuturowa (teoria gender)

Maj 28, 2009 - Encyklopedia „Epistema” - Tagged: Antropologia, ciało, feministki, Feminizm, Gender, Kobiecość, Kobieta, kobiety, Płeć, seksualność, sex, Teoria, tożsamość, women - no comments

Współcześnie płeć przestaje być uznawana wyłącznie za cechę biologiczną. Bycie kobietą lub mężczyzną nie oznacza jedynie posiadania określonej anatomii. Kobiecość i męskość to w nowoczesnym dyskursie pojęcia szersze, rozpatrywane jako płeć biologiczna, społeczna i kulturowa. Rhoda Unger w 1979 [1] roku zaproponowała termin gender, pragnąc podkreślić, że nie istnieje jedno pojęcie płci określonej biologicznie. Większość autorek prac feministycznych stara się uniknąć determinizmu biologicznego przez odwołanie do rozróżnienia na płeć biologiczną (sex) i płeć kulturową (gender). Pierwsze z tych pojęć odnosi się do biologii ciała, a drugie oznacza ogół założeń i praktyk kulturowych, sterujących procesem społecznego konstruowania mężczyzn i kobiet. Gender jest to rodzaj informacji, na podstawie której ludzie tworzą sądy i podejmują zachowania w społecznych interakcjach [...]. Płeć jest aktywnym procesem powstającym w interakcjach między ludźmi. To ludzie konstruują rzeczywistość na podstawie wcześniejszych doświadczeń, a tzw. obiektywna rzeczywistość nie istnieje [2]. Dokonując podziału na sex i gender feministki postulują, że u podstaw podporządkowania kobiet leżą społeczne, kulturowe i polityczne dyskursy i praktyki płci kulturowej.

Redukcjonizm biologiczny zakłada, że określenie siebie jako kobiety bądź mężczyzny stanowi podstawowy wymiar tożsamości jednostki, która w powszechnym rozumieniu jest wytworem konkretnego ciała i następstwem jego cech charakterystycznych [3]. Pogląd ten oparty jest na założeniu, że zachowanie określone jest przez czynniki biochemiczne i genetyczne. Nauki humanistyczne a szczególnie studia kulturowe odżegnują się od takiego stanowiska, dowodząc faktu pełnej plastyczności płci biologicznej i kulturowej [4]. Męskość i kobiecość nie są wytworami ludzkiej biologii lecz konstruktami kulturowymi, mogącymi podlegać zmianom.

Istnieje wiele danych potwierdzających biologiczne zróżnicowanie kobiet i mężczyzn, pozwalające na przewidzenie pewnych zachowań i zdolności. Oprócz tego łatwo jednak zauważyć, że kategorie męskości i kobiecości nie są stałe, lecz ulegają przeobrażeniom. W związku z tym można dokonać rozróżnienia na tożsamość rozumianą jako konstrukt kulturowy czy też pewien wizerunek, z którym człowiek emocjonalnie się utożsamia, oraz te umiejętności i zachowania, które wynikają bezpośrednio z określonej, biochemicznej budowy mózgu [5]. Różnice genetyczne i biochemiczne między płciami dotyczą np. zdolności językowych czy orientacji przestrzennej. Potwierdzenia tych różnic dostarczają badania przy użyciu magnetycznego rezonansu jądrowego, które dowodzą np. tego, że  kobiety cechują się wyższym poziomem komunikacji między obiema półkulami. Na odmienne sposoby organizacji mózgu największy wpływ mają hormony działające w okresie życia płodowego. Argumenty te dowodzą, że pewnych aspektów naszego istnienia nie da się zmienić. Nie zwalniają one jednak z dociekań, gdzie przebiegają granice możliwości kulturowych.

Gender studies

Gender studies wyrosły ze studiów kobiecych, które pojawiły się w zachodniej i amerykańskiej humanistyce w latach 70. Problematyka płci kulturowej w ich ramach analizowana jest w powiązaniu z kwestiami klasowymi, etnicznymi, rasowymi, religijnymi i innymi. Teoretycy gender studies przyjmują założenie, że wszystkie aspekty ludzkiego życia uwarunkowane są konsekwencjami obowiązywania społecznych i kulturowych norm płci. Pod wpływem filozofii Michela Foucaulta autorki zaczęły badać relacje płci do władzy - czy za pomocą wiedzy możemy dekonstruować to, co do tej pory uważane było w kulturze za oczywiste (podział płci), odkryć i opisać opresyjność tego podziału. Rozważania z zakresu gender zmuszają do zrewidowania zastanych w kulturze konstrukcji zarówno kobiecości, jak i męskości [6]. Ważnym paradygmatem studiów gender jest koncepcja patriarchatu. Życie społeczne jest według niej oparte na konwencji, zgodnie z którą mężczyźni dominują i mogą dzięki temu narzucać społeczeństwu rozwiązania kulturowe, które gwarantują im władzę. Kobiety są przez to spychane na margines i otrzymują podrzędne role w strukturze społecznej. Mają tu stanowić niejako przeciwieństwo mężczyzn, którzy są silni i władczy, one zaś mają być słabe i uległe.

Studia nad kwestią płci obnażają niesprawiedliwość stosunków społecznych  i politycznych.  Zasadniczym wnioskiem płynącym z gender studies jest wniosek o arbitralności kulturowych konstruktów płci (norm płciowych) i seksualności (norm seksualnych), arbitralności uwikłanej w specyficzne techniki normalizacyjne, związane ze społeczną, kulturową, językową, prawną, ekonomiczną i polityczną dominacją mężczyzn heteroseksualnych. [...] Płeć jest iluzją, która realnie wyznacza nam miejsce w przestrzeni społecznej i organizuje nasze zachowanie, seksualność jest iluzją, która zmusza nas do sięgania po jedne przyjemności ciała i uniemożliwia swobodne sięganie po inne [7]. Gender określa płeć kulturową, zbiór nakazów i zakazów związanych z funkcjonowaniem w konkretnej płci. Nasza tożsamość jako kobiety czy mężczyzny zależy nie od empirycznie doświadczanego dymorfizmu płciowego, lecz od społecznie konstruowanej tożsamości rozpoczynającej się w momencie naszego przyjścia na świat [8]. Płcią dziecka zainteresowani są rodzice, krewni, wychowawcy i dostosowują do niej swoje oczekiwania. Już od momentu narodzin rozpoczyna się intensywna internalizacja oczekiwań w zakresie płci. Dziewczynki i chłopców inaczej się ubiera, inaczej traktuje -  dziewczynki obarczane są pracami domowymi, chłopcy zaś zachęcani są do przebywania poza domem.

Przez cały okres dzieciństwa oczekiwania dotyczące płci są wzmacniane poprzez różnicowanie i grupowanie dzieci pod względem płci. W ten sposób, bezpośrednio lub poprzez kontekst przekazują młodemu pokoleniu swoje oczekiwania dotyczące jego zachowań. Jednocześnie każde "nieprawidłowe" zachowanie spotyka się z dezaprobatą.

Gdy masz na sobie spodnie, czyli gdy jesteś chłopcem lub mężczyzną, to nie możesz płakać. Nie powinieneś uzewnętrzniać uczuć. Bo jeśli to zrobisz, zostaniesz nazwany beksą, płaksą, babą. Wszyscy przecież wiedzą, że chłopaki nie płaczą. I ty musisz przystawać do kanonu, bo inaczej twoja pozycja w towarzystwie może gwałtownie zacząć spadać [9].

Takie  postrzeganie płciowych ról społecznych jest przykładem "nieświadomego seksizmu" (ang. nonconscious sexism). Akceptujemy różne przekonania związane z tym jaka jest rola kobiet i mężczyzn, co im wolno, a czego nie, nie poddając tych przekonań krytycznej refleksji. Jednocześnie każdego, kto wyłamuje się z określonych schematów skazujemy na ostracyzm społeczny.

Wielu antropologów (np. Margaret Mead, Płeć i charakter w trzech społecznościach pierwotnych, 1935) badało podział zadań społecznych w zależności od płci. Z badań tych wyłaniają się trzy wzory. Po pierwsze, płeć jest główną podstawą przypisywania zadań społecznych. Po drugie, pewien określony zestaw zadań jest konsekwentnie przypisywany tylko jednej płci (np. kobiety wychowują dzieci, mężczyźni pracują poza domem). Po trzecie, istnieje duże zróżnicowanie w przypisywaniu przez poszczególne kultury ról dla obu płci. Innymi słowy, to, co, w jednym społeczeństwie jest uznawane za odpowiednie dla kobiety, w innym może typowo męskie.

Koncepcje poststrukturalistyczne i postmodernistyczne

Feminizm poststrukturalistyczny i psychoanalityczny silnie akcentował rolę języka w konstruowaniu tożsamości płciowej. W kulturze Zachodu język jest fallocentryczny, czyli zogniskowany wokół mężczyzny, co pozwala im na umacnianie patriarchalnych stosunków między płciami.

Według poststrukturalistów, fakt istnienia różnic między kobietami (i mężczyznami) oznacza, że nie może być mowy o wspólnej dla wszystkich, uniwersalnej, międzykulturowej kategorii „kobiety" (czy „mężczyzny"). Mamy raczej do czynienia z różnymi rodzajami kobiecości (i męskości). Płeć biologiczna i kulturowa są nieskończenie plastyczne, nawet jeśli w praktyce reguluje się je i wtłacza w określone formy, w zależności od warunków historycznych i kulturowych. Kobiecość i męskość to różne sposoby opisu i dyscyplinowania podmiotów ludzkich. [...] Kategorie kobiecości i męskości, czyli to, w jaki sposób kobiety i mężczyźni stają się obiektami reprezentacji, postrzega się tu jako obszary bezustannej walki politycznej o znaczenie [10].

W ramach feminizmu postmodernistycznego zakwestionowano różnice między płcią biologiczną (sex) a społeczną (gender). Podział ten można zakwestionować na tej podstawie, że z zasady niemożliwy jest dostęp do „prawd" biologicznych, znajdujących się poza dyskursami kulturowymi. Wynika stąd, że nie istnieje „płeć" biologiczna, która nie miałaby jednocześnie charakteru kulturowego. Ciała posiadające płeć przedstawia się zawsze jako wytwór dyskursów regulacyjnych. Ciało:

Staje się zmienną, a nie stałą, gdyż nie ma już możliwości osadzenia twierdzeń o różnicach między kobietami a mężczyznami na rozległym polu historii. Ciągle jednak potencjalnie istotne znaczenie ma to, w jaki sposób rozróżnienie na męskość i kobiecość jest odgrywane w danym społeczeństwie [11].

Judith Butler w swoich rozważaniach zakwestionowała rozróżnienie na sex i gender, zauważając, że płeć biologiczną uważano za nieodwracalną. Butler wskazała, że ciało, natura nie istnieją poza kulturą, a to, w jaki sposób są określane, zostaje uzależnione od danej kultury. Używając metafory Lindy Nicholson: traktujemy ciało jak wieszak, na którym zawieszamy kulturowe przeświadczenia co do biologicznych różnic płciowych. Butler kwestionuje zatem to, jakoby płeć biologiczna poprzedzała płeć społeczną, która miałaby być dopiero wtórnie konstytuowana. Nikt nie kwestionuje cielesnych różnic między mężczyznami i kobietami, zarazem jednak trzeba wnikliwie bez wcześniejszych przesądzeń badać, jaką rolę w społecznym funkcjonowaniu tych różnic odgrywa kultura. Kwestionując podział na sex i gender, teoretyczka podważa założenie jakoby natura funkcjonowała jako ostateczna instancja odwoławcza dla binarnego porządkowania ludzi [12].

Płeć kulturowa może być pojmowana jako konstrukcja symboliczna lub jako relacja społeczna.

Antropologowie piszący o płci kulturowej ujmowali swój przedmiot z dwu perspektyw: płeć kulturowa jako konstrukcja symboliczna i płeć kulturowa jako złożony zbiór relacji społecznych.

Ten pierwszy pogląd jest kojarzony na przykład z artykułami Edwina Ardenera Belief and problem of women (1975) i Sherry Ortner Czy kobieta ma się do mężczyzny tak, jak  natura do kultury? (1982). Głównym problemem, z którym zmagają się badacze, jest wyjaśnienie dającej się zaobserwować ogromnej różnorodności kulturowych rozumień tego, co znaczą kategorię „mężczyzna" i „kobieta". Ortner ujęła te kwestie tak:

Płodność antropologii wywodzi się w znacznym stopniu z napięcia pomiędzy dwoma typami wymogów: pragniemy wyjaśnić to, co wspólne wszystkim ludziom, a zarazem to, co różni ich od siebie kulturowo. Pod tym względem kobieta stanowi jeden z najbardziej prowokujących problemów. Z jednej strony jej podrzędny status w społeczeństwie jest faktem powszechnym i ponadkulturowym, z drugiej strony zaś poszczególne kulturowe koncepcje i symbolizacje kobiecości są zazwyczaj zróżnicowane, a czasem nawet wzajemnie sprzeczne. Co więcej, rzeczywiste traktowanie kobiet, ich względna władza i wkład w życie wspólnoty zmienia się w zależności od kultury, epoki historycznej i miejscowych tradycji. Oba te aspekty - uniwersalność faktu i kulturowe modyfikacje - oczekują jakiegoś wyjaśnienia [13].

Artykuł Ortner, wraz z artykułem Ardenera, zapoczątkował perspektywę badania zagadnienia podporządkowania kobiet poprzez analizę symbolizmu płci kulturowej. Ortner wyszła z założenia, że biologiczne różnice między mężczyznami a kobietami uzyskują znaczenie jedynie w kulturowo określonych systemach wartościowania i symbolizacji [14]. W konsekwencji postawiła pytanie: cóż może być wspólnego wszystkim kulturom, co wszędzie prowadzi do przypisywania kobietom, niższej wartości? Ortner sugeruje, że kobiety są utożsamiane, czy symbolicznie kojarzone, z naturą, podczas gdy mężczyźni są kojarzeni z kulturą. Ponieważ kultura próbuje kontrolować i przekraczać naturę, „naturalne" jest, że kobiety, dzięki swojemu silnemu związkowi z „naturą", powinny również być poddane kontroli i ograniczeniom [15].

Różnice między kobietami a mężczyznami mogą być pojęte jako zbiór skontrastowanych par, które konfrontują się z innymi zbiorami takich opozycji. W tym sensie mężczyźni mogą być kojarzeni z tym, co „na górze", z „kulturą" i „siłą", podczas gdy kobiety z ich przeciwieństwami, czyli tym co „na dole", z „naturą" i „słabością". Takie skojarzenia są konstruktami kulturowymi, które są silnie wzmacniane przez działania społeczne, które je definiują i zarazem są przez nie definiowane. Wartość analizowania „mężczyzny" i „kobiety" jako kategorii symbolicznych leży w określeniu oczekiwań i wartości, jakie konkretne kultury łączą z tym, że jest się mężczyzną lub, że jest się kobietą. Taka analiza wskazuje na ideały odnośnie do zachowania kobiet i mężczyzn w ich różnorodnych rolach społecznych i dzięki temu mogą być one później porównane z rzeczywistym zachowaniem i zakresem obowiązków obu płci. Symboliczne skojarzenia nakładane na kategorie „mężczyzna" i „kobieta" są raczej wynikiem ideologii kulturowych niż wrodzonych cech fizjologicznych [16].

Jednym z powodów kojarzenia kobiet jako „bliższych naturze", zdaniem Ortner, jest ich łączenie bardziej z „domową" niż „publiczną" sferą życia społecznego. Model „domowe" kontra „publiczne" wywiera silny wpływ na antropologię społeczną, ponieważ umożliwia swoiste połączenie kulturowych wartościowań nadawanych kategorii „kobieta" ze sposobem zorganizowania kobiecych działań w społeczeństwie.

Eleanor Leacock, antropolożka marksistowska, krytykowała powszechność podporządkowania kobiet. W swojej pracy [17] odrzuca argumenty, które były stosowane przez innych autorów prac feministycznych, (1) że status kobiety jest bezpośrednio związany z funkcją wychowywania dzieci, oraz (2) że rozróżnienie „domowe"/ „publiczne" jest międzykulturowo ważną perspektywą do badania wzajemnych związków płci kulturowych. Leacock uważa, że status kobiet zależy nie od ich ról jako matek i nie od ich poświęcenia się „sferze domowej". Zależy on od tego, czy mają one kontrolę (1) nad dostępem do zasobów, (2) nad warunkami swojej pracy, (3) nad dystrybucją produktów swojej pracy [18].

Michelle Rosaldo ujmuje płeć kulturową jako kompleks relacji społecznych. Podobnie jak Ortner, Rosaldo wiąże "poniżające utożsamianie" kobiet ze sferą domową, z ich rolami reprodukcyjnymi [19]. I podobnie opozycja „domowe"/ „publiczne", jak i „natura"/ „kultura", wynika z roli, jaką odgrywa kobieta jako matka  i wychowawczyni dzieci. Pojęcia „domowe" i „publiczne" pozostają wobec siebie w związku hierarchicznym. Zarówno kobiety jak i sfera domowa zostają usytuowane w relacji podporządkowania i określone jako mniej ważne od mężczyzn i sfery publicznej.

Łączenie tego, co symboliczne, z tym, co socjologiczne

Podejmowano wiele prób wyjaśnienia uniwersalnej męskiej dominacji, a niektóre z nich łączyły ujęcie płci kulturowej jako konstrukcji symbolicznej z ujęciem płci kulturowej jako osadzonej w relacjach społecznych. Jedną z nich jest radykalna koncepcja Salvatore Cucchiariego [20]. Twierdzi on, że można zrekonstruować prehistorię stosunków między płciami kulturowymi. Zakłada, że na początku istniała równość płci biologicznych (sex), ale nie brakowało też rozróżnienia płci kulturowych (biseksualizm był normą). Najwcześniejszy podział dotyczył kategorii „zbieracz" i „niańka", a nie „męski" i „żeński". Jednak „protokobiety" z czasem uległy sakralizacji, jako jedyne istoty zdolne do rodzenia. Następnie pojawiły się heteroseksualność (jako ideał), seksualna zazdrość i kontrola seksualna, co w konsekwencji doprowadziło do powszechnej męskiej dominacji [21].

Kulturowe idee odnoszące się do płci nie odzwierciedlają wprost społecznych i ekonomicznych sytuacji kobiet i mężczyzn, jednakże powstają one właśnie w tym kontekście. Dzieje się tak, ponieważ stereotypy odnoszące się do płci kulturowej rozwijane są i stosowane w strategiach, którymi posługują się przedstawiciele obu płci w celu wzmocnienia swoich interesów w różnych kontekstach społecznych.

Podsumowując, teoria gender poszerza perspektywę postrzegania ludzkiej płciowości. Pozwala dostrzec, że dla jej zrozumienia nie wystarczy zajmować się kwestiami biologicznymi, ale jest też potrzebny wzgląd na psychologię, kulturę czy nawet ekonomię. Jej oddziaływanie jest dowodem na to, że dyskurs postmodernistyczny nie zamyka się w murach uniwersytetów, a drogi jej rozwoju ukazują dużą wrażliwość teoretyków gender na rozwój różnych dziedzin wiedzy z jednej strony, z drugiej zaś- na przemiany kulturowe.

Przypisy:

[1] Rhoda Unger (1979) Toward a Redefinition of Sex and Gender, „American Psychologist" 34: 1085-94.

[2] Eugenia Mandal, W kręgu gender, Katowice 2007, 8.

[3] Chris Barker, Studia kulturowe. Teoria i praktyka, Kraków 2005, 324.

[4] Tamże, 325.

[5] Tamże, 325-326.

[6] http://www.obieg.pl/artmix/4093 Izabela Kowalczyk, Marta Stawowska,"Genderqueer": czy istnieje "prawdziwa płeć"?.

[7] http://www.unigender.org/?page=biezacy&issue=01&article=03 Jacek Kochanowski, Wiedza, uniwersytet i radykalna demokracja. Uwagi na temat gender studies i humanistyki ponowoczesnej.

[8] Marek Szopski, Komunikowanie międzykulturowe, Warszawa 2005, 32.

[9] http://www.crossdressing.pl/main.php?lv3_id=593&lv1_id=9&lv2_id=6&lang=pl

[10] Chris Barker, Studia kulturowe. Teoria i praktyka, Kraków 2005, 323.

[11] Linda Nicholson, Interpreting gender, 1995, 43-44.

[12] http://www.obieg.pl/artmix/4093 Izabela Kowalczyk, Marta Stawowska,"Genderqueer": czy istnieje "prawdziwa płeć"?.

[13] Sherry Ortner, Czy kobieta ma się do mężczyzny tak, jak  natura do kultury?, 1982, 112.

[14] Tamże, 114.

[15] Henrietta Moore, Płeć kulturowa i status - wyjaśnienie sytuacji kobiet, 2005, 312.

[16] Tamże, 313.

[17] Eleanor Leacock, Women's Status in Egalitarian Society: Implications for Social Evolution, „Current Anthropology" 19 (2), 1978, 247-275.

[18] Henrietta Moore, Płeć kulturowa i status - wyjaśnienie sytuacji kobiet, 2005, 329.

[19] Michelle Rosaldo, Woman, culture and society, 1974, 30.

[20] Salvatore Cucchiari, The gender resolution and the transition from bisexual horde to patrilocal band. The origins of gender hierarchy, 1981.

[21] Alan Barnard, Antropologia, Warszawa 2006, 202.

Wybrana literatura przedmiotu:

Ardener Edwin, Belief and the problem of women, [w:] S. Ardener (red.), Perceiving women, London 1975, 1-17.

Butler Judith, Uwikłani w płeć. Feminizm i polityka tożsamości, Warszawa 2008.

Cucchiari Salvatore, The gender revolution and the transition from bisexual horde to patrilocal band. The origins of gender hierarchy, [w:] S. Ortner, H. Whitehead (red.), Sexual Meanings, Cambridge 1981, 31-79.

Howell Signe, Melhuus Marit, Studia nad pokrewieństwem, osobą ludzką czy nad płcią kulturową, [w:] M. Kempny, E. Nowicka (wyb.), Badanie kultury. Elementy teorii antropologicznej, Warszawa 2005.

Hryciuk Renata E., Kościańska Agnieszka (red.), Gender. Perspektywa antropologiczna t.1, Warszawa 2007.

Hryciuk Renata E., Kościańska Agnieszka (red.), Gender. Perspektywa antropologiczna t.2. Kobiecość, męskość, seksualność, Warszawa 2007.

Mandal Eugenia, W kręgu gender, Katowice 2007.

Moore Henrietta, Płeć kulturowa i status - wyjaśnienie sytuacji kobiet, [w:] M. Kempny, E.

Nowicka (red.), Badanie kultury. Elementy teorii antropologicznej, Warszawa 2005.

Moore Henrietta, The Differences within and the Differences between, [w:]  T. del Valle, Gendered Anthropology, London, New York 1993.

Nicholson Linda, Interpreting gender, [w:] L. Nicholson, S. Seidman (red.), Social Postmodernism, Cambridge 1995.

Ortner Sherry, Czy kobieta ma się do mężczyzny tak, jak  natura do kultury? (wyd. oryg. 1974), [w:] T.  Hołówka, (wyb. i tłum.), Nikt nie rodzi się kobietą, Warszawa 1982.

Rosaldo Michelle, Woman, culture and society. A theoretical overview, [w:] M. Rosaldo, L. Lamphere (red.), Woman, Culture and Society, Stanford 1974, 17-42.

Agnieszka Piętka